niedziela, 4 stycznia 2015

Beauty is Art

WoW !!!
W końcu udało mi się zrealizować to, co widzicie :) 
A konkretnie,
mam na myśli połączenie komina z kapeluszem :)
(Ponoć moja Mamita, tak samo paradowała po Otmęcie :)
hm... szkoda, że nie ma takiego zdjęcia...)
Ta myśl, zajmowała mój umysł od kwietnia 2014 roku.
(chyba muszę zacząć szybciej realizować moje wizje :D )
No,ale przecież latem nie będę się tak nosić, a potem to fotograf nie miał czasu, a jak miał to pogody nie było. 
I tak to się kręci. 
Ale gdy w grudniu, kupiłam w końcu komin taki jak chciałam, przymierzyłam z kapeluszem, to od razu wiedziałam, że taki będzie kolejny post :) 
No i powróciłam to rozmów z fotografem na temat domowego studia :) 
No i jest.
:)
Dlaczego w studio??
Powód jest banalny, otóż pogoda za oknem nie sprzyja fotografii, 
a czas leci swoim rytmem, 
niczym się obejrzę, a tu wiosna będzie 
i jesienno - zimowe ubrania bedę mogła schować głęboko i wysoko do szafy.
I tak jak w tamtym roku, nie ujrzą blogowego świata 
hehehe
A tak mój internetowy ekshibicjonizm rośnie w siłę :D
I ma się znakomicie :)
Szczególnie teraz :D

W tym całym moim entuzjazmie nową sesją,
 zapomniałam o okularach i pieprzyku...
ale mój umysł świetnie sobie z tym poradził
i
użył intelektualizacji, 
argumentując, 
iż 
kolejna sesja z kapeluszem i kominem na głowie 
hehe 
( śmieję się z komina na głowie )
będzie atrakcyjna o dodatkowe szczegóły.
E punto.
:D

Wszem i wobec
zapraszam Was na 
Pierwszą Studyjną Sesję na blogu :)













fot. KAROL JAWOROWSKI

bluzka  lumpeks
spódnica   Denim Co Est 1969 (dar)
płaszcz  QUIOSQUE
kapelusz  H&M
komin  C&A
rękawiczki  Wittchen
rajstopy  Gatta
buty  humanic (niemcy)   
:)

2 komentarze:

  1. Beautiful, stylisch, classy and really artistic, LOVE this outfit and photo. 10/10

    OdpowiedzUsuń